Apple Home, Google Home, Alexa i SmartThings przez bramkę Matter, którą produkujemy sami. Instalacja pracuje lokalnie na KNX, więc dom działa dalej, nawet gdy padnie internet.
Najlepsze urządzenie na rynku – dobieramy je i uruchamiamy sami. Odpowiadamy za kompatybilność, nie za logo producenta.
W każdym zestawie bez dopłaty, bo to nasz własny sprzęt, a nie osobna pozycja w wycenie.
Bramka komunikuje się bezpośrednio z magistralą KNX. Gdyby jutro nasze serwery przestały działać, każdy włącznik nadal by działał.
Światło, klimat i sceny głosem. To, do czego naprawdę potrzebny jest telefon, zostaje w aplikacji.
Tabela zgodności pokazuje, czego nie potrafi każda z platform, wraz z datą naszego ostatniego testu.
Google Home nadal nie obsługuje ogólnych typów przełączników, a Apple Home i Google Home w ogóle nie odczytują pomiaru energii. To ograniczenia platform, nie nasze – publikujemy je i aktualizujemy stronę w tym samym tygodniu, w którym się zmieniają.
Nie są równoważne i kolejność ma znaczenie: te z góry listy działają nadal, gdy wszystko inne zawiedzie.
Zawsze podstawowy sposób sterowania. Działa bez telefonu, bez konta i bez internetu, a gość obsłuży go bez żadnych instrukcji.
Do tego, czego nie da się zrobić z panelu na ścianie: historia zużycia energii, harmonogramy, zdalne otwieranie i włączanie sceny z fotela, a nie przy drzwiach.
Naprawdę przydatny do scen i pojedynczych urządzeń wywoływanych po nazwie. Słabo sprawdza się tam, gdzie trzeba wybierać z listy – dlatego ustawiamy sceny, zamiast udostępniać 118 obwodów.
Reguły oparte na czasie, położeniu słońca, obecności i czujnikach działają na samej magistrali KNX – dlatego działają dalej bez względu na to, czy jakakolwiek platforma jest dostępna.
Sterowanie głosem zwykle idzie w odstawkę w ciągu miesiąca – prawie zawsze z jednego z tych powodów.
Nikt nigdy nie powie na głos „salon sufit trzy”. Nazwy ustalamy z rodziną w dniu odbioru, w języku, którego domownicy naprawdę używają.
Platforma, która pokazuje 118 urządzeń, nie nadaje się do użytku. Udostępniamy sceny i pomieszczenia, a obwody zostają na magistrali, tam gdzie ich miejsce.
Scena utworzona w Apple Home jest niewidoczna dla Alexy. Wszystko, co ważne, tworzymy po stronie KNX – wtedy każda platforma może to uruchomić.
To, do którego konta domowego należy bramka, decyduje, kto później może udostępniać dostęp innym. Zmiana po fakcie oznacza ponowne parowanie wszystkich urządzeń.
Gdy aktualizacja platformy usuwa jakąś funkcję, wpisujemy to z datą na stronę zgodności, zamiast po cichu to pominąć. Ta strona to uczciwa miara całej tej warstwy.
To, do czego zobowiązujemy się na piśmie – żeby dało się to sprawdzić na rysunku, zamiast wierzyć nam na słowo.
Czterdzieści minut, bezpłatnie, bez zobowiązań. Dostaniesz liczbę opraw, którą byśmy przyjęli, miejsca, gdzie światła brakuje, i prostą odpowiedź, czy w ogóle nas potrzebujesz.